• Ania

#psiakiadopciaki, psa w jakim wieku wybrać dla siebie

Na początku chciałabym ponownie podkreślić plusy posiadania psa. Rozwój osobisty, nauka odpowiedzialności i systematyczności. Mokry nochal codziennie rano i radośnie machający ogon na nasz widok. Zwiększenie aktywności fizycznej i nie tylko, odnalezienie w sobie nowych pokładów empatii. Poznanie wielu fajnych, pozytywnie zakręconych znajomych😊 Jeśli mamy dzieci to uczą się one szacunku do życia, nieprzekraczania pewnych granic.

W dzisiejszym artykule opowiem o jednym z bardzo istotnych czynników, jaki powinniśmy brać pod uwagę, kiedy myślimy o odpowiedzialnej adopcji. Tym bardzo ważnym czynnikiem jest wiek psa.


Według najnowszych badań najważniejszy okres socjalizacji psiaków przebiega do ok. 12 tygodnia życia. Powinny wtedy przebywać z mamą i rodzeństwem. Chociaż ekspertka w dziedzinie emocji zwierząt, Caroline Westlund twierdzi, że tak naprawdę maluchy są gotowe do bycia odseparowanymi od rodziny dopiero jak będą mogły samodzielnie zdobywać pokarm, czyli po wymianie zębów mlecznych na stałe(ok. 5-6 miesiąc). Uważa się, iż szczenięta są wtedy pewniejsze siebie, a w przyszłości nie powinny mieć objawów lęku separacyjnego, jest też duża szansa, że będą stabilne emocjonalnie.Łatwo się domyślić, że szczenięta rasy mieszanej raczej dobrej socjalizacji nie otrzymały…


Czy ja polecam jakiś konkretny wiek, jeśli chcemy adoptować psa? Nie. Każdy okres życia pupila wiąże się z innym bagażem, innymi potrzebami. Zaczynajmy!


1) 3-6 miesięcy – maluch je już pokarmy stałe, uczy się powoli załatwiać na zewnątrz. To bardzo ważny okres kształtowania się emocji i skoków rozwojowych. W tym czasie powinniśmy skupić się na nauce podstaw posłuszeństwa. Maluch przez około pół roku powinien jeść 3-4 razy dziennie i być często wyprowadzany na zewnątrz, żeby mógł spokojnie uczyć się czystości. Jest to okres, kiedy psiak będzie chciał być blisko nas. Naszym zadaniem jest dodanie mu odwagi, budowanie pewności siebie (przez treningi pozytywną metodą szkoleniową, jaką jest kształtowanie). Najlepiej by było nie zostawiać go samego w domu na dłuższy czas. Jest to moment intensywnego gryzienia, związanego z wymianą zębów. Trzeba też pamiętać o skokach rozwojowych, które są intensywne. W czasie gdy organizm wzmacnia mięśnie zwieraczy, zmienia zęby, lub buduje kości, mogą pojawiać się u szczeniaka wzmożone reakcje lękowe na rzeczy, które kilka dni wcześniej nie były straszne. Jeśli psiak nie miał wcześniej dobrych doświadczeń z ludźmi lub innymi zwierzętami, będzie trzeba włożyć dużo pracy żeby zmienić emocjonalne uwarunkowanie szczeniaka.

Fotka od Doroty Kaczmarek z Mój Pies Kundel

W tym okresie regularna praca powinna przynosić szybkie efekty, a reakcja na problemy psa w tak wczesnym stadium zaprocentuje w przyszłości. W skrócie – dużo pracy szkoleniowej, za to szybkie efekty, jeśli chodzi o naukę, co jest bardzo motywujące dla obu stron. Trzeba zabezpieczyć mieszkanie, bo mogą pojawić się zniszczenia. Nie wyjdziemy na całonocną imprezę, bo nasz szczeniak się zapłacze. Jest jednak duży plus młodego wieku – taki pies na pewno spędził mało czasu w schronisku lub azylu. Prawdopodobnie nie był trzymany długo w kojcu, więc szybciej niż w innych przypadkach możemy nadrobić straty w socjalizacji. Nie polecam jednak tak młodego psiaka, w przypadku rodziców małych dzieci. Taka relacja byłaby ciężka dla obu stron, które dopiero opanowują wyrażanie i przeżywanie swoich emocji. Oczywiście osoby, które wkładają dużo pracy w wychowanie dzieci i są gotowe na włożenie równie dużej ilości czasu w wychowanie psa mogą się odważyć na taki krok. Pytanie brzmi, po co?! Dziecko można uczyć odpowiedzialności i szanowania granic w inny sposób, nie narażając go na bycie pogryzionym przez wiecznie rozbrykanego szczeniora. Tym samym możemy uchronić psa od nerwowych sytuacji i uwarunkowania dzieci, jako czegoś nieciekawego i powodującego stresujące sytuacje😊 Odpowiedzialna adopcja to podstawa.


2) ok. 6-12 miesięcy – okres dojrzewania. U samic pojawiają się pierwsze cieczki, a u samców wyrzuty testosteronu. Nasze psy zaczynają się zachowywać jak nastolatki. Jest to wiek, w którym nasz pupil prawdopodobnie powinien już umieć załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne poza domem, chociaż mogą mu zdarzać się jeszcze pojedyncze wpadki. Zęby wymienione, więc pies nie trzyma się już kurczowo naszej nogi na spacerach. Coraz więcej rzeczy go interesuje i tym samym oddala się coraz bardziej. Niestety brak dobrej socjalizacji będzie bardzo widoczny w zachowaniu psa, szczególnie w intensywności reakcji. Pies już raczej nie ucieka przed tym, czego się boi, często reaguje szczekaniem informując „proszę nie podchodź, potrzebuje przestrzeni”.  Może próbować się wyrywać w stronę rzeczy/osoby, której się boi, (co nie znaczy, że gdybyśmy spuścili go ze smyczy to by pobiegł w tamtą stronę). Jest to nadal bardzo dobry okres do nauki posłuszeństwa, pies jest aktywny. Sygnały, które nam wysyła są czytelniejsze. Przy pewnym siebie przewodniku, każda trauma może być zażegnana. Jest to chyba mój „ulubiony” wiek psa do adopcji. Postępy w pracy będą szybko widoczne, a nie trzeba biegać z psem na dwór, co 5 sekund i chować każdej luzem leżącej rzeczy w mieszkaniu. Można też już mniej więcej określić docelowy wzrost i wagę psiaka. Trzeba jednak pamiętać, że w tym wieku nadal mamy psie dziecko, wymagające wielu aktywności i pracy umysłowej. Trzeba będzie poświęcić mu dużo uwagi i mieć wyjątkową cierpliwość, ponieważ nasz pupil może już mieć wyrobionych trochę nawyków, których będzie się ciężko pozbyć.


3) 12 miesięcy i starsze – to psy z pewnym bagażem doświadczeń. Mają wyrobione nawyki i ukształtowane emocje. Trening będzie wymagał dużo cierpliwości. Możliwe, że takie psy mają już traumy związane z kontaktami z ludźmi i psami. Zmiana takiego uwarunkowania może zabrać nam dużo czasu. Plusem jest to, że możemy zobaczyć już w miarę ukształtowanego psa i w miarę dobrze ocenić, z czym będziemy się mierzyć. Nie zaskoczy nas jego waga ani wzrost, bo w tym wieku pies ma już docelowy wygląd. Nie będziemy musieli się mierzyć z tornadem emocji jak u szczeniaka, tylko z konkretnymi, solidnymi problemami.Im starszy pies tym mniej aktywności będzie potrzebować, (chociaż to jest sprawa dość indywidualna). Ale prędzej starszy pies prześpi pół dnia pod naszą nieobecność niż szalony i rozemocjonowany szczeniak. Jest jakiś urok w tym przedziale wiekowym 😊Oczywiście ten wiek jak każdy inny jest idealny do nauki posłuszeństwa. Nigdy nie jest za późno.

Fotka od Doroty Kaczmarek z Mój Pies Kundel

4) psi senior – w schroniskach i fundacjach jest wiele psów, które są już stare i całe życie czekają na swój dom. Mogą być naprawdę bardzo wdzięcznymi i kochanymi towarzyszami życia. Socjalizację trzeba przeprowadzać bardzo powoli i ostrożnie, ponieważ istnieje duża szansa, że nasz zwierzak zna tylko kojec i pobliskie pole ze spacerów z wolontariuszami. Trzeba się liczyć również z dość dużymi wydatkami na weterynarza, gdyż taki psiak może mieć problemy zdrowotne wynikające z wieku. Kolejną przykrą sprawą jest fakt, że takiemu psu została prawdopodobnie końcówka życia. Ale to co dla nas może wiązać się z bolesnym rozstaniem, może być najpiękniejszymi chwilami w życiu psiego seniora. Możemy mu dać ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że są to rzeczy bezcenne, za które on odwzajemni się bezgraniczną miłością.


Adoptując psa, powinniśmy pamiętać, że każdy zwierzak jest inny. Każdy ma za sobą inne doświadczenia i niestety o większości z nich nigdy się nie dowiemy. Powyższy tekst opisuje mniej więcej, co wiąże się z danym przedziałem wiekowym, ale każdy przypadek jest inny i może nas zaskoczyć. Jeśli przychodzi Ci do głowy adopcja psa, „bo one są takie wdzięczne potem i kochają bezgranicznie”, to jest możliwość, że właśnie tak będzie. Tak samo jak może się okazać, że pies zafunduje Ci remont, albo pozwoli się pogłaskać pierwszy raz dopiero po dwóch latach bycia razem. Pamiętaj pies to istota innego gatunku, ale nie bezmyślna.

Polecam przed i po adopcji umówić się na konsultację z doświadczonym behawiorystą lub trenerem. Zapraszam również do dyskusji na grupę FB (klik).


Nad warstwą merytoryczną tekstu czuwała Magda Kierszniewska, specjalistka od psich relacji i nosework, właścicielka marki Sniffer.

5 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie