• Ania

#psiakiadopciaki, czyli jak przygotować się do adopcji psa


Fotka od Doroty Kaczmarek


Planowałam omówić to zagadnienie w jednym artykule, ale okazuje się, że temat jest tak obszerny i wyjdzie z tego seria wpisów.


Przede wszystkim każdy pies zasługuje na naszą miłość i uwagę. Niektóre z nich będą wymagały od nas dużego nakładu pracy, poświęcenia czasu oraz odpowiednich środków finansowych. Dlatego gorąco polecam świadomą i przemyślaną adopcję psów. Zachęcam do zapoznania się z artykułem również osoby, które planują kupić psa z hodowli 🙂

Na co zwrócić uwagę i jak przygotować się emocjonalnie na adopcję czworonoga.


Na początku weźmy pod lupę siebie i swoje otoczenie. Czy jesteśmy singlami i o wszystkim decydujemy sami? A może mieszkamy z rodzicami, z partnerem? Wtedy powinniśmy usiąść do tematu adopcji razem, na spokojnie. Wziąć kartkę, wypisać na niej wszystkie swoje obawy/wątpliwości i po kolei je omówić. Jeśli jakieś pozostaną nierozwiązane to polecam kontakt z behawiorystą lub psim trenerem, który na pewno odpowie na wszystkie pytania.


Kolejnym ważnym czynnikiem jest fakt posiadania lub planowania dzieci. Dlaczego? Pies, którego weźmiemy, może być wrażliwy na dźwięki, ruch i wtedy małe dziecko może spowodować u niego poczucie niepewności. Niespodziewana aktywność lub hałas może wywołać agresywną, lękową reakcję. Ja sama spędziłam bardzo dużo czasu tłumacząc swojej dwulatce, żeby nie biegała przy naszym tymczasie, nie machała rękami i nie krzyczała. Skończyło się na tym, że Klara powiedziała: Ja nie chcę tego psa. Bo dlaczego by miała nie biegać po ogrodzie i nie mogła się swobodnie bawić? Z drugiej strony, warto dać psu odpowiednio dużo czasu, treningu i uważności. To bardzo ważne, żeby zadbać o jego bezpieczeństwo fizyczne i emocjonalne. Dopiero wtedy będziemy mogli wprowadzić do domu nowego członka rodziny jakim jest niemowlę. Może się okazać, że mała istotka będzie bardzo wymagająca i głośna co jest dodatkowym czynnikiem stresującym. Co za dużo to niezdrowo, dlatego kategorycznie odradzam branie psiaka i planowanie rodziny w jednym i tym samym czasie. Są wyjątki od tej reguły, ale decydując się na kundelka ze schroniska lub azylu nigdy do końca nie wiemy jakie traumy może ze sobą mieć. Tak samo jest z dziećmi. Możemy mieć super spokojne dziecko, które będzie spało z psem w jednym legowisku, a możemy mieć dość wymagający okaz, który do pewnego wieku będzie mało uważny na otaczające go środowisko i zwierzęta. Tutaj zalecam naprawdę dużą ostrożność.

Kolejnym czynnikiem jest nasze mieszkanie. Czy je wynajmujemy, czy jest naszą własnością.


Dużo psów z adopcji ma problemy z lękiem separacyjnym. Może się to wiązać z załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych w domu, niszczeniem mebli czy ścian, hałasowaniem. Jeśli jesteśmy bardzo przywiązani do swoich rzeczy, mamy wrażliwych sąsiadów i nie lubimy „lekkiego” bałaganu, który wiąże się z pojawieniem czworonoga w mieszkaniu – przemyślmy raz jeszcze decyzję o adopcji😊


Pieniądze. Pies to duży wydatek. Dobrej jakości karma, akcesoria, klatka kennelowa, szkolenia, zabezpieczanie przed kleszczami, a przede wszystkim weterynarz – jest to studnia bez dna. Jeśli mamy zdrowego pupila to jeszcze nie jest tak źle, ale gdy tylko pojawią się choroby koszty leczenia rosną z dnia na dzień. Dobry psi specjalista kosztuje prawie tyle samo co specjalista od chorób ludzkich.

Żyjemy w erze Internetu. Warto dodać się do grup, których członkowie zajmują się adopcją psiaków lub sami mają kundelki. Zapytać jakie mieli problemy na początku, podzielić się swoimi przemyśleniami, obawami. Na pewno dostaniemy dużo wsparcia i cennych rad. Pamiętajmy, że wolontariusze znają swoje psy najlepiej ale są to też ludzie, którzy kochają psy ponad wszystko, z wszystkimi ich wadami i zaletami. Czasami coś co dla nich jest normą, rzeczą mało problemową, dla nas może okazać się dużym wyzwaniem. Warto więc porozmawiać z ludźmi z różnych środowisk.


Jeśli przeszliśmy przez ten etap i jesteśmy psychicznie gotowi na adopcję, czas rozejrzeć się za ukochanym psiakiem. Na co zwrócić uwagę przy wyborze oraz jaki pies może pasować do naszego trybu życia opowiem w kolejnych artykułach z serii #psiakiadopciaki 😊 Zapraszam również do dyskusji na grupę FB (klik).

3 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie